Dlaczego BEZ LOGO?

W skrócie: bo szukałem dobrej jakościowo bluzyestetycznym motywem patriotycznym, bez widocznego logo, a żaden sklep takiej nie oferował.

A nieco dłużej? Już wyjaśniam 🙂

Jestem Michał. Od ponad 10 lat działam społecznie, a na co dzień prowadzę firmę z zupełnie innej branży.

Lubię nosić ubrania wysokiej jakości. Do pracy zakładam koszule i marynarki, ale czasem chcę po prostu narzucić na plecy bluzę z kapturem.

Lubię mieszkać w Polsce, jestem dumny z miejsca, w którym się znaleźliśmy jako kraj, dlatego pomyślałem, że fajnie byłoby móc założyć odzież nawiązującą do historii Polski.

Niestety, tzw. ubrania patriotyczne często mają tandetny design, a nadruk wygenerowany przez AI. Już nie mówiąc o tym, że są produkowane w Chinach.

I tak zaczął kiełkować pomysł na wyprodukowanie własnej bluzy.

Mam komfort, by robić bluzy po swojemu. Nie muszę chodzić na kompromisy dla zysku. Staram się żyć w zgodzie z tym, w co wierzę.

Moja firma płaci podatki w Polsce. Nie korzystam ze zwolnienia z ZUS, bo nie widzę powodu, by przedsiębiorca miał ich płacić mniej niż osoba na etacie. Chociaż niektórzy powiedzą, że to naiwność.

Dlatego chciałbym, żeby moje bluzy odzwierciedlały wartości, które są mi bliskie:

  • patriotyzm;
  • solidarność;
  • sprzeciw wobec nadmiernego konsumpcjonizmu.

Bluzy powstają w polskiej szwalni, która spełnia moje wymagania co do jakości. Pudełka, z których korzystamy są w pełni biodegradowalne. A grafiki dopracowywałem z artystką przez ponad rok, aż efekt był dokładnie taki, jak chciałem.

Historia bez logo

Marzec 2024
Początek

Szukałem bluzy z kapturem, która spełniałaby poniższe kryteria:

  • będzie uszyta z wysokiej jakości materiałów;
  • nie będzie miała na sobie widocznego logo, bo nie lubię być słupem reklamowym;
  • będzie miała estetyczny motyw graficzny, nawiązujący do polskiej historii lub sztuki.

 

Niestety, żadnej nie udało mi się znaleźć.

Marzec 2024
Kwiecień 2024
Własna marka

Doszedłem do prostego wniosku – skoro nie mogę znaleźć wymarzonej bluzy, sam ją wyprodukuję.

Ogłosiłem mojej narzeczonej, że nie mam wyboru i zakładam własną markę bluz – powiedziała, żebym się uspokoił i zajął czymś poważnym.

Nie poskutkowało. Po tygodniu miałem już prototyp strony i zamówiłem pierwszą grafikę u artystki.

Kwiecień 2024
Maj 2024 – kwiecień 2025
Przygotowanie

Przez rok trwały przygotowania. Szukałem ciekawych motywów historycznych. Z artystami opracowaliśmy ponad 20 grafik, zamówiłem 15 prototypów bluz. Testowałem materiały, poznawałem meandry branży odzieżowej.

Moja narzeczona przestała być taka sceptyczna i sama podrzucała potencjalne pomysły na grafiki 😉

Prace szły powoli, ale z każdym miesiącem przybliżałem się do celu.

Maj 2024 – kwiecień 2025
maj– sierpień 2025
Krok w tył

Już nawet wybrałem szwalnię, która miała dla mnie zrealizować pierwsze zamówienie.

Niestety wykonawca okazał się niesłowny. Co prawda bluzy były wysokiej jakości, ale kilkukrotnie dostarczono je niezgodnie z terminem. Nie mogłem sobie pozwolić na takie ryzyko.

Musiałem szukać kolejnej szwalni, która odpowiadałaby na moje oczekiwania co do jakości i czasu produkcji. Niestety nie było to proste. Byłem bliski porzucenia tego projektu. W końcu mam inną dobrze działającą firmę, po co mi to?

maj– sierpień 2025
wrzesień - październik 2025
Ostatnia prosta

Udało mi się znaleźć wykonawcę. Działająca pod Warszawą szwalnia, którą szyje bluzy z polskiej dzianiny.

Właściciel zrozumiał moje oczekiwania i uczciwie się komunikował.

Mimo kolejnych piętrzących się trudności zaciskam zęby i dopinam ostatnie szczegóły.

wrzesień - październik 2025
Listopad 2025
Start

Uruchamiam oficjalnie BEZ LOGO. Rusza pierwsza przedsprzedaż bluz.

A co przyniesie przyszłość? To już Wy zadecydujecie 🙂

Listopad 2025